Obcy 3 (Alien 3) – Zmarnowany potencjał czy niedoceniony koszmar Finchera? Recenzja!

Witajcie na Geekosferze! Dziś wpadamy do klaustrofobicznej, mrocznej przestrzeni, aby omówić jeden z filmów science-fiction, który wzbudza sporo dyskusji: Obcy 3. To film, którego problematyczna produkcja jest niemal tak legendarna, jak on sam.

Zarys fabuły i zmarnowany potencjał

Film rozpoczyna się tragicznie, gdy Ripley (w tej roli niezrównana Sigourney Weaver) jako jedyna uchodzi z życiem z katastrofy statku ratunkowego. Trafia na planetę-więzienie Fury 161, gdzie znajduje się kolonia karna dla mężczyzn. Szybko okazuje się, że Ripley nie jest jedynym ocalałym – na pokładzie rozbił się również nowy, jeszcze groźniejszy ksenomorf.

To właśnie w tym miejscu fabuła, która w wielu aspektach wydaje się wtórna, nie wykorzystuje w pełni potencjału kolonii karnej, o czym świadczy brak sympatii widzów do więźniów. W tej recenzji poruszamy też trudny do przyjęcia los Newt i Hicksa, dyskutujemy o mrocznym, specyficznym zakończeniu oraz przyglądamy się nowemu wyglądowi Obcego i gorszym efektom specjalnym. Rozmawiamy także o problemach produkcyjnych, które niemal zabiły debiut reżyserski Davida Finchera.

Debiut Davida Finchera i Wtórny Obcy

Jednak film ten to także debiut reżyserski Davida Finchera, którego potencjał jest już widoczny, nawet pomimo problemów produkcyjnych. Przyglądamy się nowemu wyglądowi Obcego, który zamiast budzić grozę, wydaje się być jedynie kopią oryginału, oraz gorszym, momentami wręcz komicznym efektom specjalnym. Czy ostatnia scena, z komunikatem Ripley z pierwszego filmu, była potrzebna, aby nadać sens zakończeniu? Na te i inne pytania odpowiadamy w naszej recenzji.

Przekonajcie się, dlaczego jeden z nas plasuje ten film na czwartym, a drugi na trzecim miejscu w uniwersum Obcego! Czy to faktycznie „zmarnowany potencjał”, czy może „niedocenione arcydzieło”? KLIKNIJ I ZOBACZ NASZĄ RECENZJĘ FILMU „OBCY 3”!

Obcy 3 (Alien 3) – Zmarnowany potencjał czy niedoceniony koszmar Finchera? Recenzja!
Tagi: